I C 676/22 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze z 2023-10-06
Sygnatura akt I C 676/22
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 6 października 2023 r.
Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze I Wydział Cywilny w następującym składzie:
Przewodniczący:SSR Marek Dziwiński
Protokolant:Kamila Ruszczak
po rozpoznaniu w dniu 6 października 2023 r. w Kamiennej Górze
na rozprawie sprawy z powództwa P. R.
przeciwko (...) S.A. z siedzibą w S.
o zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powoda P. R. kwotę 4.455,13 zł (cztery tysiące czterysta pięćdziesiąt pięć złotych i trzynaście groszy) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 22.05.2022 r. do dnia zapłaty,
II. dalej idące powództwo oddala,
III. zasądza od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. na rzecz powoda P. R. kwotę 1.171,98 zł tytułem zwrotu kosztów procesu z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia uprawomocnienia orzeczenia do dnia zapłaty,
IV.
przyznaje biegłemu J. W. kwotę 315,96 zł za stawiennictwo na rozprawie
i złożenie wyjaśnień do opinii,
V. nakazuje powodowi P. R., aby uiścił na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze) kwotę 541,15 zł tytułem wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa, zaś stronie pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. nakazuje, aby z tego tytułu uiściła na rzecz Skarbu Państwa (Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze) kwotę 921,41 zł.
Sygnatura akt I C 676/22
UZASADNIENIE WYROKU
z dnia 06 października 2023 r.
Pozwem z dnia 18 października 2022 r. (k. 2-6) powód P. R. wniósł o zasądzenie na swoją rzecz od strony pozwanej (...) S.A. z siedzibą w S. kwoty 7 065,13 zł wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 22 maja 2022 r. do dnia zapłaty, a także o zasądzenie kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu wskazał, że opiera swoje roszczenia na skutkach zdarzenia komunikacyjnego z dnia 21 lipca 2020 r., w którym uszkodzony został należący do niego pojazd marki C. (...) o numerze rej. (...). Po zgłoszeniu szkody stronie pozwanej, będącej ubezpieczycielem pojazdu, którym poruszał się sprawca kolizji, uznała ona swoją odpowiedzialność co do zasady i wypłaciła poszkodowanemu kwotę 4 744,87 zł tytułem stwierdzonej szkody częściowej. Powód uznając, że przyznane na etapie postępowania likwidacyjnego odszkodowanie nie zrekompensowało w całości szkody powstałej w jego majątku, zlecił rzeczoznawcy samochodowemu sporządzenie prywatnej opinii technicznej.
Z przeprowadzonej ekspertyzy wynikało, że koszt naprawy pojazdu wynoszący 21 169,90 zł przewyższał wartość pojazdu na stan sprzed zdarzenia (12 800,00 zł), zatem w pojeździe powoda wystąpiła szkoda całkowita. W międzyczasie P. R. sprzedał jego wrak za kwotą 990 zł. Biorąc to wszystko pod uwagę, przyjął, że pozwany ubezpieczyciel zaniżył wartość należnego odszkodowania o kwotę 7 065,13 zł.
W odpowiedzi na pozew z dnia 16 grudnia 2022 (k. 85-87) strona pozwana (...) S.A. z siedzibą w S. wniosła o oddalenie powództwa w całości oraz zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych.
W uzasadnieniu pozwany ubezpieczyciel zakwestionował roszczenia powoda co do wysokości należnego odszkodowania, wskazując, że dokonał już wypłaty odszkodowania w łącznej kwocie 4 744,87 zł z tytułu stwierdzenia w uszkodzonym pojeździe szkody częściowej. Strona pozwana podkreśliła ponadto, że wartość pojazdu w dniu zdarzenia wynosiła 12 530,00 zł, natomiast wartość pozostałości pojazdu (ustalona na podstawie internetowej oferty sprzedaży) – 3 100,00 zł, a obie zostały wyliczone w oparciu o system ekspercki, uwzględniający wszystkie czynniki wpływające na określenie powyższych wartości.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
W dniu 21 lipca 2020 r. doszło do kolizji drogowej, w wyniku której uszkodzony został pojazd marki C. (...) o numerze rej. (...) należący do powoda P. R.. Zdarzenie miało miejsce w K. na skrzyżowaniu ulicy (...), a doprowadził do niego kierujący pojazdem marki C. (...), który wymusił na powodzie pierwszeństwo przejazdu. W konsekwencji czego uszkodzeniu uległ przód pojazd C. (...), w tym maska, dwie lampy, chłodnice oraz wentylator, co spowodowało, że samochód ten nie nadawał się do jazdy, ponieważ został unieruchomiony w wyniku zdarzenia.
Pojazd, którym poruszał się sprawca szkody, był objęty ochroną ubezpieczeniową na podstawie ważnej polisy obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej posiadaczy pojazdów mechanicznych zawartej z (...) S.A. z siedzibą w S. Poszkodowany dokonał zgłoszenia szkody bezpośrednio u tego ubezpieczyciela, który wszczął postępowanie likwidacyjne, przyjmując na siebie odpowiedzialność co do zasady.
(okoliczności bezsporne)
Pismem z dnia 20 sierpnia 2020 r. strona pozwana przyznała P. R. odszkodowanie w wysokości 4 744,87 zł. W pojeździe stwierdzono szkodę częściową, bowiem uznano, że z przyczyn ekonomicznych jego odbudowa będzie uzasadniona i opłacalna. Wyliczenia kosztów naprawy dokonano na podstawie kalkulacji w systemie (...).
Dowód:
-
-
decyzja strony pozwanej z dnia 20 sierpnia 2020 r., k. 12-13,
-
-
kalkulacja naprawy nr (...) z dnia 30 lipca 2020 r., k. 14-25,
-
-
akta szkody nr (...)zawarte na płycie CD, k. 88.
P. R. nie zgodził się z wysokością przyznanego odszkodowania i zlecił przeprowadzenie prywatnej ekspertyzy, w której rzeczoznawca samochodowy ustalił, że koszty naprawy pojazdu marki C. (...) numerze rej. (...) wynosiły 21 169,90 zł. W zakresie sporządzenia tej kalkulacji powód poniósł koszty w wysokości 250,00 zł.
Dowód:
-
-
kalkulacja naprawy nr 166 z dnia 17 maja 2021 r., k. 34-38,
-
-
faktura nr (...) z dnia 17 maja 2021 r., k. 39.
W dniu 09 października 2021 r. powód sprzedał pozostałości należącego do niego samochodu C. (...) o numerze rej. (...) w postaci wraku za kwotę 990,00 zł.
Dowód:
-
-
umowa sprzedaży pojazdu mechanicznego z dnia 09 października 2021 r., k. 40,
-
-
przesłuchanie powoda P. R. na rozprawie w dniu 06 października 2023 r. (e-protokół od 00:21:13 do 00:29:34), k. 149v.
Dalsze postępowanie likwidacyjne trwało ponad dwa lata, w trakcie którego reklamacje składane przez powoda spotykały się z decyzjami odmownymi strony pozwanej, która pozostawała przy swoim dotychczasowym stanowisku. Pozwany ubezpieczyciel zlecił wykonane wyceny rynkowej wartości pojazdu z dnia szkody, tj. 21 lipca 2020 r., którą przyjęto za uzasadnioną na poziomie 12 530,00 zł, z kolei wartość wraku oszacowano na kwotę 3 100,00 zł poprzez przeprowadzenie odpowiedniej kalkulacji z wykorzystaniem systemu (...) oraz oferty sprzedaży uszkodzonego pojazdu wystawionej na internetowej giełdzie za pośrednictwem platformy wrecar.pl.
Powód zlecił wykonanie kolejnej opinii – tym razem w celu ustalenia wartości należącego do niego pojazdu w stanie sprzed szkody z dnia 21 lipca 2020 r. – w której rzeczoznawca określił tę wartość na kwotę 12 800,00 zł. Następnie decyzją z dnia 27 września 2022 r. przyznano P. R. dopłatę do odszkodowania w wysokości 300,00 zł tytułem kosztów sporządzenia wyceny rynkowej wartości pojazdu.
W końcu pismem z dnia 11 października 2022 r. pozwany ubezpieczyciel uznał swoją pierwotną decyzję za ostateczną, odmawiając uznania jakichkolwiek roszczeń wykraczających poza kwotę dotychczas wypłaconego odszkodowania.
Dowód:
-
-
korespondencja mailowa między stronami, k. 41-42 i 52-53,
-
-
pismo strony pozwanej z dnia 30 lipca 2022 r., k. 43-45,
-
-
wycena nr (...) z dnia 27 lipca 2022 r., k. 46-48,
-
-
arkusz ustalenia wartości pojazdu w stanie uszkodzonym, k. 49-50,
-
-
oferta zakupu uszkodzonego pojazdu, k. 51,
-
-
pismo pełnomocnika powoda z dnia 05 września 2022 r., k. 54,
-
-
wycena nr (...) z dnia 29 sierpnia 2022 r., k. 55-59,
-
-
decyzja strony pozwanej z dnia 27 września 2022 r., k. 71-72,
-
-
faktura nr (...) z dnia 27 września 2022 r., k. 73,
-
-
pismo strony pozwanej z dnia 11 października 2022 r., k. 74-75.
Pojazd powoda w chwili zdarzenia z dnia 21 lipca 2020 r. nie posiadał uszkodzeń niezwiązanych ze szkodą, a zamontowane w nim części były oryginalne i nigdy wcześniej nienaprawiane. W uszkodzonym pojeździe nie przeprowadzono wcześniej żadnych napraw blacharsko-lakierniczych, zaś rozmiar wyrządzonej szkody w porównaniu do kosztów naprawy zestawionych z wartością pojazdu w stanie nieuszkodzonym warunkował jej ocenę w kategorii szkody całkowitej.
Hipotetyczna wartość rynkowa brutto samochodu marki V. (...) o nr rej. (...) w stanie nieuszkodzonym w dniu wystąpienia szkody całkowitej wynosiła 12 300,00 zł, a wartość samego wraku pojazdu – 4 100,00 zł.
Z uwagi natomiast na znaczny upływ czasu od dnia zdarzenia, sposób przechowywania przez powoda wraku oraz ponad dwuletni okres, w którym prowadzono postępowanie likwidacyjne i wyjaśniające, wartość pozostałości uszkodzonego pojazdu wynosiła 3 100,00 zł, biorąc pod uwagę fakt, że wartość unieruchomionego wraku stale się zmniejsza w odniesieniu do samochodu, który po naprawie jest następnie normalnie eksploatowany.
Dowód:
-
-
oferta zakupu uszkodzonego pojazdu, k. 51,
-
-
opinia pisemna biegłego sądowego z zakresu techniki samochodowej J. W. z dnia 05 maja 2023 r., k. 100-102,
-
-
wyjaśnienia do opinii złożone przez biegłego sądowego J. W. na rozprawie w dniu 06 października 2023 r. (e-protokół od 00:01:14 do 00:19:23), k. 149,
-
-
przesłuchanie powoda P. R. na rozprawie w dniu 06 października 2023 r. (e-protokół od 00:21:13 do 00:29:34), k. 149v.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie w przeważającej części, w pozostałym zaś zakresie podlegało oddaleniu.
W toku postępowania strony nie podważały odpowiedzialności ubezpieczyciela za skutki zdarzenia z dnia 21 lipca 2020 r. co do zasady – okoliczność ta pozostawała między nimi bezsporna. Powód zakwestionował za to kwotę przyznanego mu odszkodowania, zajmując stanowisko, wedle którego wypłacona dotychczas kwota 4 744,87 zł pozostawała rażąco zaniżona w stosunku do wartości należącego do niego pojazdu w stanie nieuszkodzonym. Spór w niniejszej sprawie dotyczył przede wszystkim wysokości przyznanego powodowi odszkodowania i sposobu jego oszacowania przez stronę pozwaną.
Wyliczając wartość kosztów naprawy pojazdu, Sąd oparł się na opinii biegłego sądowego, zważywszy na to, że wartość szkody oszacowana została przez strony na podstawie kalkulacji, stanowiących dokumenty prywatne (art. 245 k.p.c.). Zauważyć należy, że wprawdzie w toku procesu powód zakwestionował wyliczenia w zakresie wyceny wartości pojazdu w stanie uszkodzonym przeprowadzone przez biegłego sądowego w sporządzonej przez niego opinii na potrzeby niniejszej sprawy, jednakże biegły w swoich wyjaśnieniach złożonych przed Sądem na rozprawie w dniu 06 października 2023 r. zdołał należycie uzasadnić wnioski wpływające z opinii głównej. Tym samym zbędnym stało się zasięganie przez Sąd opinii uzupełniającej na fakty wskazywane przez powoda, co miało miejsce na wspominanym już posiedzeniu sądowym. Dlatego też na podstawie art. 505 7 k.p.c. oddalono ów wniosek, uznając, że ustalenie zasadności lub wysokości świadczenia nie wymaga zastosowania wiadomości specjalnych, których nie uzyskano do tej pory, co doprowadziło do powzięcia przez Sąd w tym zakresie samodzielnej oceny, opartej na rozważeniu wszystkich dotychczas ujawnionych okoliczności sprawy.
Podstawę prawną żądania pozwu stanowił art. 822 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Umowa ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej obejmuje szkody, o jakich mowa w § 1, będące następstwem przewidzianego w umowie zdarzenia, które miało miejsce w okresie ubezpieczenia.
Pojęcie szkody nie zostało zdefiniowane ustawowo, przyjmuje się jednak, że szkodą jest każdy uszczerbek w prawnie chronionych dobrach, z którym to ustawa wiąże powstanie odpowiedzialności odszkodowawczej. Szkoda majątkowa obejmuje rzeczywistą stratę ( damnum emergens) oraz utracone korzyści ( lucrum cessans). Według przepisu art. 363 § 1 k.c., naprawienie szkody powinno nastąpić według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej.
W okolicznościach niniejszej sprawy nie budziła wątpliwości Sądu odpowiedzialność sprawcy zdarzenia drogowego, którego pojazd był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego ubezpieczyciela. Nie było to również przedmiotem sporu w toku bezpośredniej likwidacji szkody, albowiem ubezpieczyciel wypłacił na rzecz poszkodowanego kwotę 4 744,87 zł, uznając, że zachodzi szkoda częściowa, a naprawa jest ekonomicznie opłacalna. Przedmiotem sporu była natomiast wysokość odszkodowania – zdaniem powoda zaniżona przez stronę pozwaną w sposób niczym nieuzasadniony, między innymi przez błędne przyjęcie, że nie doszło do szkody całkowitej.
Z uwagi na wyrażone w odpowiedzi na pozew stanowisko strony pozwanej co do zakresu należnego poszkodowanemu odszkodowania, wskazać należy najbardziej aktualne orzecznictwo Sądu Najwyższego, tj. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2018 r II CNP 43/17, LEX nr 2490615 i przywołane tam inne orzeczenia tegoż Sądu, zgodnie z którym powstanie roszczenia w stosunku do ubezpieczyciela o zapłacenie odszkodowania, a tym samym jego zakres odszkodowania, nie zależą od tego, czy poszkodowany dokonał restytucji i czy w ogóle ma taki zamiar. Innymi słowy, niezależnie od tego, czy poszkodowany dokonał już odpowiedniej naprawy samochodu, to „sam obowiązek odszkodowawczy ubezpieczyciela pojawił się już z chwilą wyrządzenia poszkodowanemu szkody i nie jest uzależniony od tego, czy poszkodowany dokonał naprawy samochodu i czy w ogóle zamierzał go naprawić” (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 marca 2018 r. II CNP 32/17, LEX nr 2497991).
Podsumowując wcześniejsze rozważania należy podzielić stanowisko zaprezentowane przez Sąd Apelacyjny w Gdańsku w jego wyroku z dnia 27 lutego 2020 r. (sygn. akt V ACa 599/19, LEX nr 3007953), gdzie stwierdził, że naprawa uszkodzonego pojazdu nie jest warunkiem wypłaty odszkodowania, istotne znaczenie ma bowiem sam fakt powstania szkody, a nie jej naprawienie. Z kolei koszt naprawy uszkodzonego w wypadku komunikacyjnym pojazdu, nieprzewyższający jego wartości sprzed wypadku, nie jest nadmierny w rozumieniu art. 363 § 1 k.c. (zob. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 17 października 2017 r., sygn. akt I ACa 379/17, LEX nr 2405139), dlatego należy uznać, że z nadmiernymi kosztami naprawy uszkodzonego pojazdu będziemy mieć do czynienia wyłącznie w sytuacji, gdy będą one przewyższać jego wartość rynkową ustaloną na dzień powstania szkody.
Jak już wcześniej wskazano, strona pozwana nie kwestionowała swojej odpowiedzialności z tytułu umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej co do zasady. Przedmiotem sporu była natomiast wysokość przyznanego odszkodowania – zdaniem powoda należnego w wyższej kwocie, niż przyjął to pozwany ubezpieczyciel – a zatem wobec niezgodnych stanowisk stron ustalenie hipotetycznej wartości pojazdu w stanie przed zajściem zdarzenia z dnia 21 lipca 2020 r. oraz w stanie uszkodzonym było w niniejszej sprawie zadaniem Sądu, tożsamo jak rozważenie kwestii, czy doszło do szkody całkowitej.
Odnosząc to wszystko do realiów rozpoznawanej sprawy, wskazać należy, że w dacie zdarzenia wyrządzającego szkodę w samochodzie poszkodowanego zamontowane były jedynie oryginalne części zapewnione przez producenta pojazdu. Samochód w dniu zdarzenia nie miał także przeprowadzanych żadnych napraw blacharsko-lakierniczych, co podkreślił biegły sądowy J. W. w treści opracowanej na zlecenie Sądu opinii. Przyjął on również, że w uszkodzonym pojeździe doszło do szkody całkowitej, która czyniła ewentualne przywrócenie go do stanu sprzed kolizji zupełnie nieekonomicznym, ponieważ wyliczone koszty naprawy, tj. 16 385,51 zł znacznie przewyższały zarówno wartość rynkową pojazdu sprzed zdarzenia (12 300,00 zł), jak i wartość pojazdu w stanie uszkodzonym (4 100,00 zł).
Ustalając powyższe wartości biegły sądowy bazował na całości akt sprawy oraz na specjalistycznych systemach wykorzystywanych do szacowania szkód oraz kosztów naprawy uszkodzonych pojazdów. Kosztorys sporządzony przez stronę pozwaną uwzględniał natomiast zastosowanie korekty ujemnej za sytuację rynkową oraz wziął pod uwagę w zakresie naprawy części alternatywne zamiast części oryginalnych sygnowanych logo producenta, które to działania w omawianej sprawie były bezpodstawne. Tego typu kalkulacje nie mogą być bowiem przeciwstawione wyliczeniom dokonanym przez biegłego sądowego, czyli osobę posiadającą specjalistyczną wiedzę w tym zakresie, zdolną do całościowej oceny danego przypadku poprzez zastosowanie rzetelnych narzędzi i właściwej metodologii. W ten sposób biegły sądowy J. W. potwierdził, że zastosowane przez stronę pozwaną przeliczniki były niewłaściwe, a wycena kosztów naprawy sporządzona w oparciu o ceny części alternatywnych, co wobec obecności w pojeździe powoda przed dniem wystąpienia szkody kompletu oryginalnych części oznaczonych symbolem O, doprowadziło do przyjęcia przez pozwanego ubezpieczyciela rażąco zaniżonych kosztów naprawy przedmiotowego pojazdu.
W tym miejscu należało odnieść się również do stanowiska powoda dotyczącego wartości pojazdu w stanie przed szkodą oraz jego wraku, tj. w stanie uszkodzonym. Przede wszystkim należało zwrócić uwagę, że wartość pojazdu w dniu wystąpienia szkody była przez strony określana w dość zbliżonej wysokości – strona pozwana przyjęła wartość 12 530,00 zł (k. 48), z kolei powód – 12 800,00 zł (k. 59). W ocenie Sądu jednakże należało ustalić ją na kwotę nieco niższą, tj. 12 300,00 zł, zgodnie z wnioskami zawartymi w opinii biegłego.
W przypadku z kolei wraku pojazdu pozwany ubezpieczyciel oszacował jego wartość na kwotę 3 100,00 zł (w oparciu o ofertę złożoną za pośrednictwem internatowej giełdy pojazdów), natomiast P. R. utrzymywał, że powinna ona wynosić 990,00 zł, tj. jako równowartość kwoty, za jaką sprzedał on pozostałości uszkodzonego samochodu, którego naprawy nigdy się nie podjął. Z opinii biegłego sądowego wynikało, że wartość rzeczonego pojazdu w okresie bezpośrednio po wyrządzeniu szkody równała się kwocie 4 100,00 zł.
W tym miejscu należy wskazać, że zgodnie z przepisem art. 354 § 1 k.c. dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje – także w sposób odpowiadający tym zwyczajom; z kolei w taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel (§ 2).
W przypadku roszczeń z tytułu OC to poszkodowany występuje w roli wierzyciela, który powinien współdziałać z ubezpieczycielem w procesie likwidacji szkody i nie podejmować przy tym działań, które mógłby doprowadzić do jej nieuzasadnionego powiększenia.
Z perspektywy realiów rozpatrywanej sprawy należało zwrócić uwagę na fakt, że powód sprzedał wrak po upływie pewnego okresu od wystąpienia kolizji drogowej. Dlatego wyliczona przez biegłego kwota 4 100,00 zł nie mogła odzwierciedlać rzeczywistej wartości wraku, ponieważ była wyliczona na dzień 21 lipca 2020 r. i opierała się na jego stanie z tej właśnie daty. Tymczasem P. R. sprzedał pozostałości swojego samochodu za 990,00 zł w dniu 09 października 2021 r., czyli w czasie, kiedy trwało jeszcze postępowanie likwidacyjne. Nawet uznając, że byłaby to w tamtym momencie kwota uzasadniona, biorąc pod uwagę okoliczność pogorszenia się stanu fizycznego wraku, to od razu trzeba nadmienić, że wynikałaby ona tylko i wyłącznie z zaniedbań po stronie poszkodowanego. Powód bowiem sam przyznał, że w okresie między przetransportowaniem wraku z miejsca zdarzenia a jego późniejszą sprzedażą, pozostałości te nie były w żaden sposób zabezpieczone i znajdowały się pod gołym niebem, tym samym będąc narażonymi na postępujący proces degradacji, skutkujący niczym innym jak nieuzasadnionym powiększeniem się przedmiotowej szkody. To na P. R. spoczywał obowiązek współdziałania w procesie likwidacji szkody, tj. w trakcie wykonania zobowiązania polegającego na wypłacie odszkodowania przez pozwanego ubezpieczyciela występującego w tej relacji w charakterze dłużnika. Przedłużające się postępowanie wyjaśniające powinno stanowić dla P. R. sygnał, że w jego interesie leży obowiązek zachowania wraku w stanie niezmienionym w stosunku do dnia wystąpienia szkody, żeby nie narazić się na zarzut dotyczący braku współdziałania w zakresie obowiązku podejmowania czynności zmierzających do minimalizacji szkody. Zaniechania ze strony poszkodowanego nie mogą bowiem zwiększać obowiązku odszkodowawczego podmiotu zobowiązanego do naprawienia szkody – w realiach niniejszej sprawy pozwanego ubezpieczyciela. W tym kontekście strona pozwana słusznie zakwestionowała podaną przez powoda kwotę sprzedaży 990,00 zł, ponieważ była ona rażąco zaniżona w stosunku zarówno do jej wyceny opartej na ofercie sprzedaży (3 100,00 zł), jak i wartości wraku ustalonej przez biegłego na dzień wyrządzenia szkody (4 100,00 zł). Dlatego też należało przyjąć za uzasadnioną wartość wraku przedstawioną przez stronę pozwaną w kwocie 3 100,00 zł, ponieważ ta podana przez powoda nie mogła zostać uwzględniona, przede wszystkim z uwagi na brak współdziałania P. R. z pozwanym ubezpieczycielem w zakresie likwidacji szkody polegającym na niedbalstwie w zakresie właściwego zabezpieczenia pojazdu w stanie uszkodzonym, czym doprowadził do nieuzasadnionego zmniejszenia się jego wartości, a tym samym do zwiększenia wymiaru obowiązku odszkodowawczego.
W związku z powyższym Sąd – kierując się wnioskami biegłego sądowego, że naprawa jest ekonomicznie nieopłacalna, gdyż zachodzi szkoda całkowita – przyjął, że koszt naprawy pojazdu, a tym samym należne odszkodowanie, wynosi 9 200,00 zł, biorąc pod uwagę różnicę między jego wartością w dniu szkody (12 300,00 zł), a wartością uszkodzonego wraku (3 100,00 zł) po uwzględnieniu okoliczności, że pozwany dokonał jego sprzedaży po upływie okresu ponad roku od zdarzenia drogowego, w ciągu którego wartość szacowana pierwotnie na dzień wystąpienia szkody uległa stosownej dezaktualizacji wskutek braku podjęcia przez poszkodowanego działań zmierzających do minimalizacji jej wymiaru. Wobec czego uwzględnieniu z tego tytułu podlegała przeważająca część z żądanej przez powoda kwoty, tj. 4 445,13 zł, albowiem kwota ta stanowiła różnicę pomiędzy ustalonym przez Sąd odszkodowaniem za szkodę w pojeździe a kwotą dotychczas wypłaconego przez pozwanego ubezpieczyciela odszkodowania z tego tytułu (9 200,00 zł – 4 744,87 zł = 4 445,13 zł).
Odsetki liczone od powyższej kwoty od dnia 22 maja 2022 r. do dnia zapłaty należą się za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego (art. 481 k.c.), a termin spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela wynika z art. 817 § 1 i 2 k.c., zgodnie z którym ubezpieczyciel obowiązany jest spełnić świadczenie w terminie trzydziestu dni, licząc od daty otrzymania zawiadomienia o wypadku; gdyby wyjaśnienie w powyższym terminie okoliczności koniecznych do ustalenia odpowiedzialności ubezpieczyciela albo wysokości świadczenia okazało się niemożliwe, świadczenie powinno być spełnione w ciągu 14 dni od dnia, w którym przy zachowaniu należytej staranności wyjaśnienie tych okoliczności było możliwe.
Z uwagi na powyższe orzeczono jak w punkcie I wyroku i zasądzono od strony pozwanej na rzecz powoda kwotę 4 455,13 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie liczonymi od tej kwoty od dnia 22 maja 2022 r. do dnia zapłaty.
W punkcie II wyroku oddalono dalej idące powództwo w zakresie kwoty 2 610,00 zł. Powód domagał się kwoty 7 065,13 zł, natomiast zgodnie z wyżej zaprezentowanymi rozważaniami zasądzono na jego rzecz tytułem odszkodowania za szkodę całkowitą kwotę 4 455,13 zł tytułem dopłaty ponad przyznaną przez stronę pozwaną w toku likwidacji przedmiotowej szkody kwotę 4 744,87 zł, albowiem po przeprowadzeniu postępowania dowodowego ustalono, że odszkodowanie było zasadne w kwocie 9 200,00 zł.
O kosztach procesu orzeczono na podstawie przepisu art. 100 zd. 1 k.p.c., zgodnie z którym w razie częściowego tylko uwzględnienia żądań koszty będą wzajemnie zniesione lub stosunkowo rozdzielone.
Powód poniósł łączne koszty procesu w wysokości 2 217,00 zł, na które składały się: kwota 400,00 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu (k. 7), wynagrodzenie pełnomocnika ustalone na kwotę 1 800,00 zł (na podstawie § 2 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2015 r., poz. 1800 z późn. zm.) oraz opłata skarbowa od pełnomocnictwa w wysokości 17,00 zł (k. 8).
Z kolei koszty procesu poniesione przez stronę pozwaną obejmowały zaliczkę w wysokości 600,00 zł uiszczoną na poczet wynagrodzenia biegłego sądowego (k. 99) oraz opłatę w wysokości 7,38 zł za notarialne poświadczenie zgodności udzielonego pełnomocnictwa
z okazanym oryginałem (k. 87v).
Łącznie koszty procesu wyniosły zatem 2 824,38 zł (2 217,00 zł + 607,38 zł). Z żądanej przez powoda kwoty 7 065,13 zł zasądzono kwotę 4 455,13 zł, co oznaczało, że przegrał on sprawę w 37 %, zatem powinien ponieść koszty w kwocie 1 045,02 zł (37 % z 2 824,38 zł),
z kolei strona pozwana przegrała w 63 % i powinna ponieść koszty w kwocie 1 779,36 zł
(63 % z 2 824,38 zł). Po porównaniu kosztów faktycznie poniesionych przez powoda,
z tymi które powinny go obciążać (2 217,00 – 1045,02 zł), należał mu się zwrot kwoty 1 171,98 zł od strony pozwanej, którą zasądzono w punkcie III wyroku.
W punkcie IV wyroku przyznano biegłemu sądowemu J. W. dodatkowe wynagrodzenie w kwocie 315,96 zł – za stawiennictwo na rozprawie w dniu 06 października 2023 r. i złożenie wyjaśnień do sporządzonej na potrzeby niniejszej sprawy opinii –
w wysokości zgodnej z przedłożoną przez biegłego fakturą (k. 147).
Z kolei w punkcie V nakazano stronom postępowania (na podstawie art. 113 ust. 1 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych (t.j. Dz. U. z 2023 r. poz. 1144 z późn. zm.) uiścić łączną kwotę 1 462,96 zł tytułem zwrotu wydatków wyłożonych tymczasowo przez Skarb Państwa, która stanowiła sumę kwoty wypłaconej biegłemu tytułem części wynagrodzenia, które nie zostało pokryte z zaliczek uiszczonych na ten cel przez strony, oraz wyżej wskazanej kwoty tytułem dodatkowego wynagrodzenia za stawiennictwo biegłego na rozprawie. Mając na uwadze stosunkowe rozdzielenie kosztów procesu między stronami, należało w tej samej mierze rozdzielić między nimi obowiązek zwrotu kosztów sądowych w zakresie pokrytym tymczasowo ze środków budżetowych. Dlatego nakazano uiścić powodowi kwotę 541,15 zł, zaś stronie pozwanej kwotę 921,41 zł na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Kamiennej Górze.
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze
Osoba, która wytworzyła informację: Marek Dziwiński
Data wytworzenia informacji: